niedziela, 25 marca 2012

Wiosna ach to Ty!


Wiosna zawitała do nas wielkimi krokami, mam nadzieję że już nas nie opuści. Humor poprawił mi się niesamowicie, aż chce się żyć...i czerpać z tych dni jak najwięcej. Przyszedł czas na wiosenne porządki i wietrzenie szafy. Jeżeli chodzi o kosmetyki, to od miesiąca jestem na odwyku-trzymajcie kciuki, jak do tej pory jakoś mi to wychodzi ;)

Do domu również zawitała wiosna, kupiłam hiacynty, poza tym zakwitła mi azalia! Kolejny więc powód do zadowolenia;) Ostatnią niedzielę spędziliśmy z mężem w parku. Nie zrezygnowałam niestety z ogromnej porcji lodów :( Pogoda rozpieszczała, a tak prezentował się mój strój tamtego dnia:
P.S. Mam nadzieję, że posty tego typu Was nie zniechęcają :) Pozdrawiam i życzę przyjemnych i słonecznych dni na kolejny tydzień!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz